Wiesz, Kochanie,
już się przyzwyczaiłam
do białych ścian.
Obok mam przyjaciela
zwariował dwa lata temu.
On nigdy nie mówi
ja też -
milczymy sobie nawzajem gdy trzyma moją dłoń.
Jakaś pani mówiła:
„musisz cos zjeść“.
Już nie chodzę
nocą fruwam
pan w białym stroju powiedział:
„zupełnie źle“.
Dobrze, Kochanie, dobrze -
zaraz bedę przy Tobie,
chwilę zaczekaj.


Ragana_menulio vaikas













