dzien4
raczej noc
znuff promile i niemalo tego..
i zrozumiałam, ze nie potrafię samorealizować się
bliscy umierają
siora płonie z chęci stracenia siebie w seksie alkoholu i narkotykach
a ja?
a mnie nie ma
umieram z dala
widzę to po swojemu
nienawidzę siebie i tych bliskich
siebie, bom słaba
bliskich, bo wiem, że ich kocham i uważam to za słabość
już znuff chcę odejść
chcę niebyć
mąż mówi, żem dupa
chyba ma rację


Evunia Val Niente
